Widząc to zdjęcie małp, pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie małp, pomyślałem sobie…

0 Comments

jane goodall
Jane Goodall podczas spotkania z szympansicą. / fot. Nick Nichols

…o włosach. Jak wielu chciałoby myśleć w różnoraki sposób o symbolice tej pięknej fotografii przedstawiającej Jane Goodall i szympansa, odwołując się może niekiedy do gestu ze stworzenia Adama, tak tutaj tym co najbardziej zapada mi w pamięć są właśnie włosy. Przykrywają gawędy o spotkaniu ciekawości z rozumem czy braterstwie pomiędzy tyloma różnicami.

Ale ostatecznie chodzi właśnie o to co nas łączy. Włosy właśnie. Czasami zwane też futrem lub wtórnie nieobecne wskutek wybrania różnych styli życia, ale jednak zdolność do posiadania włosów jest tym co łączy wszystkie ssaki. A wyczulenie na uniwersalia może być istotne, gdy przyjdzie za pomocą fotografii komunikować się z obcymi.

Do takich bliskich spotkań przyzwyczajona jest Jane Goodall, a sprawa może się tylko komplikować, gdy punktem odniesienia będą różne globy, a nie tylko różne gałęzie tego samego drzewa genealogicznego. Kłębowisko włosów słynnej badaczki naprawdę intryguje. Silny element obrazu, który stosunkowo łatwo wyróżnić na tle pozostałych skomplikowanych form. Zarys mgławicy? Kolejna forma życia (tu akurat jest całkiem blisko prawdy)?

Domysły i domniemania można mnożyć, a ja chciałbym zakończyć czymś bardziej konkretnym. Szympans prawdopodobnie również był szczególnie zaintrygowany włosami, a ta ważność przeniosła się fotografię. Niestety nie zawsze koniecznie na oglądających ten obraz, stąd w tej przyjemnej i cennie nieskomplikowanej scence często doszukuje się wielu znaczeń, które mogą komentować skomplikowane relacje homo sapiens z innymi gatunkami, dowodzić czegokolwiek na temat cech widocznych na zdjęciu istot i wiele więcej.

A ktoś, kto mógłby obcować z tym zdjęciem w obcej galaktyce, zobaczyłby tylko zespół plam i kresek, który przysłaniałby nawet włosy. Kłębowisko widoczne pomiędzy głową Jane Goodall i ręką szympansa pewnie zinterpretowałby jako próbę zilustrowania powidoków widocznych pod powiekami po spojrzeniu wprost w tarczę Słońca.

Widząc to zdjęcie, pomyślałem sobie… to seria artykułów, w której dzielę się refleksjami wywołanymi różnym fotografiami, które w jakiś sposób mnie poruszyły. Są to czasami zdjęcia wielokrotnie już prezentowane a niekiedy mniej znane. Staram się przy tym pozostawać w obrębie tego, co może powiedzieć mi sam obraz, bez skupiania się na tym, w jakim kontekście został pierwotnie opublikowany, jak był odbierany przez innych oglądających itp.


Related Posts

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

…że hasło „Człowiek to korona stworzenia” jak ta korona, zbyt długo obnoszone stało się wyświechtane.

Widząc to zdjęcie wieloryba, pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie wieloryba, pomyślałem sobie…

…że niektórzy nieco niegodziwie określają ryby głębinowe, ukwiały czy owady jako stworzenia rodem z innej planety.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *