Percepcjometria – ten kto ujrzy obcych, może poczuć się jak ktoś, komu przywrócono wzrok

Percepcjometria – ten kto ujrzy obcych, może poczuć się jak ktoś, komu przywrócono wzrok

0 Comments

Percepcjometria to praca mojego autorstwa, która powstała wskutek inspiracji możliwością istnienia życia pozaziemskiego i od długiego czasu intrygującego mnie pytania, jak wyglądaliby obcy lub jakby nas postrzegali. Nazwa tego cyklu wzięła się do hipotetycznego percepcjometru, czyli aparatury umożliwiającej symulowanie sposobu percepcji danego organizmu. Więcej na temat tej realizacji poddającej refleksji to, jak mogą widzieć kosmici, znajdziesz w niniejszym artykule.

Fotografia pochodząca z cyklu Percepcjometria / fot. Mikołaj Konkiewicz

Obcy to nie potwory z Hollywood

Stanisław Lem – Obłok Magellana:

„U podstaw myślenia każdego z nas […], kryje się atawistyczne, nierozsądne przekonanie, że istoty rozumne z innego układu muszą być cieleśnie jakoś do nas podobne, chociażby w sposób najogólniejszy, karykaturalny, a nawet poczwarny. Tymczasem może być zupełnie inaczej. Ten, kto ujrzy taką istotę, może czuć się jak człowiek od urodzenia ślepy, któremu pewnego dnia przywracają operacją wzrok. Zamiast znanego nam, uporządkowanego przestrzennego świata, obdarzonego wymiarami, wypełnionego rozmaicie zabarwionymi i ukształtowanymi przedmiotami człowiek ten widzi tylko chaos poruszających się plam ciemniejszych i jaśniejszych i długo musi się uczyć zanim przyporządkuje ten nowy świat starym doświadczeniom innych zmysłów.”

Powyższy fragment pochodzący z książki Stanisława Lema zatytułowanej Obłok Magellana dobrze obrazuje, iż myślenie o obcych jako znanych z kin potworach i monstrach jest błędny. Problemem nie jest to, jak mogliby wyglądać kosmici, lecz to, jak byśmy ich postrzegali.

Jak widzą kosmici?

W dzieciństwie zastanawiałem się nad tym czego mogliby dowiedzieć się obcy, gdyby natrafili na choćby jedno zdjęcie pochodzące z Ziemi. Wyobrażałem sobie jak na podstawie poszczególnych obrazów zbierają informacje na temat naszej cywilizacji. Naiwnie imaginowałem jak np. na podstawie słynnego zdjęcia przedstawiającego Bruce’a McCandless’a podczas spaceru kosmicznego (pisałem o nim więcej tutaj), wnioskują o ziemskiej technologii. Dopiero po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że myślenie takie jest niezwykle błędne.

Bruce McCandless podczas przebywania w przestrzeni kosmicznej. / Źródło: NASA

Zgodnie z fragmentem książki Stanisława Lema „Obłok Magellana”, w którym naukowiec Trehub obnaża niewłaściwość takiego myślenia, zrozumiałem że obcy niewiele by wyczytali z ziemskich zdjęć. Astronauta mógłby być po prostu satelitą, tworem technologicznym nie mającym wiele wspólnego z życiem biologicznym, po za tym że najprawdopodobniej jest jego wytworem. Człowiek na koniu byłby obiektem, który nawet jeśli uznany za żywy organizm, stawiałby wiele pytań odnośnie jego natury.
Czy są to dwa organizmy, czy raczej jeden mogący się dzielić?

Podobnie sprawa ma się z ubraniem. Czy to sierść, łuski czy jeszcze coś innego? Nawet sposób poruszania byłby enigmatyczny – kucanie mogłoby być postrzegane w różny sposób, zależnie od przyjęcia ile postać ma kończyn. Bez punktu odniesienia łatwo pomylić tę prostą czynność ze zmianą rozmiarów ciała. Tych parę przykładów odnosi się do prostego postrzegania. Nie można zapominać o wielu innych czynnikach które wpływają na odbiór świata zewnętrznego – takie jak uwarunkowania kulturowe, przesądy, uprzedzenia, doświadczenia, stereotypy i wiele więcej.

Percepcjometria – próba zrozumienia innych

W celu przedstawienia tego problemu, wyobraziłem sobie skonstruowanie hipotetycznego urządzenia (nazwanego przeze mnie percepcjometrem), które mogło by symulować sposób percepcji obcej istoty zwracającej swoją uwagę w stronę człowieka. Aby otrzymać taką „symulację”, należy wprowadzić zmienne uwzględniające mnogość czynników kreujących postrzeganie.

Zmienne wykorzystywane przez percepcjometr / oprac. Mikołaj Konkiewicz
oprac. Mikołaj Konkiewicz

Efektem pracy maszyny są obrazy przybliżające sposób postrzegania. Urządzenie, algorytm jak i efekty pracy nie aspirują do próby odzwierciedlenia możliwych aktów percepcji. Są raczej lekko ironicznym, przedstawionym w formie paranaukowej bodźcem, prowadzącym do zrozumienia jak trudne byłoby porozumienie się z innymi istotami. 

Fotografia pochodząca z cyklu Percepcjometria / fot. Mikołaj Konkiewicz

Percepcjometria została opublikowana w numerze dziewiątym magazynu COMO. Tam również można znaleźć więcej informacji na temat tej realizacji. Więcej fotografii z cyklu Percepcjometria znajdziesz w mojej galerii dostępnej tutaj.

Zajrzyj także do pozostałych artykułów opisujących moje prace lub traktujących o komunikacji z obcymi formami życia (w odniesieniu do fotografii).


Related Posts

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

…że hasło „Człowiek to korona stworzenia” jak ta korona, zbyt długo obnoszone stało się wyświechtane.

Widząc to zdjęcie kosmosu pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie kosmosu pomyślałem sobie…

..że na Ziemi komponowanie fotografii odbywa się najczęściej na bazie kilku podstawowych zasad.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *