Człowiek kontra kosmos – spacery kosmiczne na fotografiach cz. 2

Człowiek kontra kosmos – spacery kosmiczne na fotografiach cz. 2

0 Comments

W pierwszej części artykułów poświęconych fotografiom i spacerom kosmicznym poświęciłem uwagę początkom i sugestywnym obrazom, ukazującym człowieka lewitującego w przestrzeni kosmicznej zabezpieczonego swoistą pępowiną. W tym artykule złamię chronologiczny porządek i przejdę do finału i zupełnego przeciwieństwa tamtych historii. Oto przed państwem Bruce McCandless i ikoniczna fotografia, na której ten astronauta stał się samodzielną ziemską satelitą.

Spacery kosmiczne – na przeciwnym biegunie

Początkowo astronauci wychodzący w przestrzeń kosmiczną na spacer byli przymocowani do statku za pomocą lin i chociażby przewodu dostarczającego tlen. Z czasem ich „niezależność” od statku zaczęła się zwiększać, ale wciąż pracowali przymocowani do zewnętrznej części pojazdów (wahadłowców czy stacji orbitalnej). Jednakże pojawił się moment, w którym człowiek zyskał sporą swobodę w spacerach kosmicznych. W porównaniu z pierwszymi dokonaniami można tu mówić wręcz o przeciwnym biegunie.

Spacery kosmiczne z czasem się rozwijały – powyżej przykład pracy na wysięgniku w trakcie serwisowania teleskopu Hubble’a. / fot. NASA

Plecaki manewrowe MMU (Manned Maneuvering Unit) pozwalały na swobodne przemieszczanie się astronauty wokół statku. W dużym uproszczeniu pozycje zmieniało się za pomocą sterowania odpalaniem poszczególnych dysz, które uwalniały azot. Dzięki temu możliwe było przemieszczanie się podczas spacerów i powrót do statku. Spektakularne było to, że astronauci nie byli w trakcie swoich manewrów połączeni żadną linką asekuracyjną z wahadłowcem. Gdyby coś poszło nie tak ich położenie nie byłoby do pozazdroszczenia.

Bruce McCandless i bardzo długie 100 metrów

Podczas testów plecaków manewrowych przeprowadzonych w ramach misji STS-41-B wahadłowca Challenger dnia 12 lutego 1984 roku Bruce McCanldess i Robert Stewart oddalili się na odległość około 100 metrów od macierzystego pojazdu. Oczywiście pozostawali przy tym niezabezpieczeni, dzięki czemu stali się samodzielnymi orbiterami Ziemi. Podczas tej operacji powstało niezwykle spektakularne i sugestywne zdjęcie Bruce’a McCandlessa, na którym widać go w kulminacyjnym momencie eksperymentu z MMU.

Bruce McCandless w odległości 100 m od wahadłowca Challenger. / fot. NASA

Fotografia ukazuje człowieka zawieszonego pomiędzy czernią kosmosu i błękitem Ziemi, którego postać wygląda wręcz abstrakcyjnie. Nic więc dziwnego, że obraz ten stał się ikoniczny, stając się przy tym jednym z kamieni milowych eksploracji kosmosu. Jego siłę oddziaływania podsyca również dreszczyk emocji wynikający ze świadomości, jaki los czekałby astronautę, gdyby na skutek niefortunnego zrządzenia losu zacząłby oddalać się od wahadłowca, pozostaje bez szans na powrót.

Ujęcie z kulminacyjnego momentu oddalenia astronauty ma najsilniejsze oddziaływanie, ale każde zdjęcie ukazujące go niezależnie orbitującego wokół Ziemi wprowadza w romantyczny nastrój o swobodnym podboju przestrzeni kosmicznej. / fot. NASA
Zdjęcie Bruce’a McCandlessa stało się ikoniczne głównie za sprawą zapadającej w pamięć kompozycji, która sugeruje, jakby był zdobywcą niewidzialnego szczytu. Nie mniej nie można zapominać o jego towarzyszu – Robert Stewart także przez pewien czas samodzielnie orbitował wokół Błękitnej Planety. / fot. NASA

Poniżej możesz zobaczyć wideo ukazujące wyczyn astronauty. Pomimo braku liny pomiędzy astronautą a wahadłowcem i znanego finału misji film i tak trzyma w napięciu.

W kolejnej odsłonie cyklu artykułów poświęconych spacerom kosmicznym zajmę się nieco bardziej „przyziemną” sprawą – selfie. Można lubić lub nienawidzić tego typu autoportrety, ale gdy robi się je na orbicie ciężko przejść koło nich obojętnie.


Related Posts

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie szympansa Hama pomyślałem sobie…

…że hasło „Człowiek to korona stworzenia” jak ta korona, zbyt długo obnoszone stało się wyświechtane.

Widząc to zdjęcie kosmosu pomyślałem sobie…

Widząc to zdjęcie kosmosu pomyślałem sobie…

..że na Ziemi komponowanie fotografii odbywa się najczęściej na bazie kilku podstawowych zasad.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *